Udany weekend z Domingos FC

2010-07-09 15:20:19 :: Pablo

W dniach 25-28 czerwca, tak jak zapowiadaliśmy, odwiedziła nas amatorska drużyna z Liverpoolu - Domingos FC. Chłopacy przyjechali już w piątek wieczorem, by poznać uroki miasta. Wiedzieli jednak, że w sobotę czeka ich niełatwy pojedynek z miejscową drużyną KS Różanka Wrocław, stąd zachowali przez cały wieczór trzeźwość umysłu :).

W sobotę o godzinie 12 na stadionie Polaru rozpoczęliśmy spotkanie, które dla nas było miłym zakończeniem sezonu 2009/2010, a dla przyjezdnych był początkiem przygotowań do kolejnej rundy w swojej lidze. Od pierwszych minut postanowiliśmy wykorzystać możliwość gry z kolegami z Anglii, by poćwiczyć grę piłką i czerpać jak największą radość z gry. Zgodnie z tym co mówili obserwatorzy, wyglądało to naprawdę przyzwoicie i po jednej z akcji, sędzia gwizdnął rzut karny dla gospodarzy, który na gola zamienił Paweł Kleszczewski. Do przerwy wynik 1:0.

Po przerwie agresywnie i bardzo ambitnie zaczęli goście, któzy po błędzie w tylnej formacji Różanki popisali się przepięknym strzałem z ok. 20 metrów i pokonali naszego niezastąpionego bramkarza - Volvo. Przy wyniku 1:1 zrobiło się nerwowo, ponieważ nas rozbiła bramka praktycznie znikąd, a Domingos złapali wiatr w żagle. Sił jednak nie starczyło gościom na 90 minut i w ok. 70 minuty regularnie zaczęliśmy się przedzierać w ich pole karne i czasem tylko cud ratował gości od utraty kolejnych bramek. Nietrafienie z 5 metrów na pustą bramkę, przestrzelenie z 3 metrów głową nad bramką, niewykorzystanie dwóch akcji sam na sam, to tylko jedne z kilku świetnych i niewykorzystanych możliwości do zdobycia bramki. Dopiero ok. 85 minuty proiwadzenie Różance dał standardowo Sylwek Kleśta, który jak zawsze w ostatnich minutach meczu postanowił wziąć ciężar zdobywania bramek na siebie. Mecz kończy się wynikiem 2:1 dla Różanki.

Po meczu goście udali się do Hostelu, a my przygotowaliśmy na naszym rodzimym boisku grilla, na którym nie zabrakło kiełbas i piwa, co sprzyjało debatom na temat poziomu piłki amatorskiej i nie tylko w naszych krajach. Trzeba przyznać, że koledzy z Anglii bardzo serdecznie odebrali naszą gościnę i czuli się u nas naprawdę dobrze. Po kilku piwach na grillu padł pomysł, by rozegrać mały rewanż w drużynach 5 osobowych, ale i tym razem Różanka nie pozostawiła złudzeń :).

Wieczorem przenieśliśmy się do miasta, gdzie wspólnie przyglądaliśmy się w fan strefie na Placu Solnym pierwszym ćwierćfinałom mistrzostw świata. Po meczu odwiedziliśmy Pasaż Niepolda, gdzie goście zachwyceni urodą polskich dziewczyn, postanowili bawić się do rana.

W niedzielę nasi koledzy zrewanżowali się za porażkę z nami, wygrywając z Widawą II Wrocław 3:1, co poprawiło im humory po porażce ich reprezentacji z drużyną Niemiec. Na koniec dnia wypiliśmy po piwku w fan strefie i przyszedł czas, by się żegnać.

Podsumowując, był to naprawdę ciekawy weekend, który przybliżył dwie całkowicie nieznane sobie wcześniej drużyny, które dzieli ponad 2000 km oraz stworzył możliwość na wyjazd w przyszłym roku do Liverpoolu, by sprawdzić, czy jako drużyna z Polski będziemy mogli pokonać miejscowych rywali.. :)



KOMENTARZE:

Komentarz: Kiedy będzie podany terminarz?
Data: 2010-07-25 21:04:42
Autor: A

Komentarz: Terminarz jest już w kalendarzu - po prawej stronie, a sam artykuł w nabliższych dniach.
Data: 2010-07-26 09:02:33
Autor: pablo

Komentarz:
Data: 2010-08-07 19:07:37
Autor:

Skomentuj. Powrót do wiadomosci